Grób małżeństwa na warszawskich Powązkach. Nie wiem czy było udane, ale ta pęknięta na dwie części płyta, mogłaby symbolizować rozłąkę, życie osobno. Zauważcie, że imiona małżonków są na dwóch różnych częściach. To oczywiście taka wolna artystyczna interpretacja fotografii. Mam nadzieję, że ci państwo żyli szczęśliwie.

 

Reklamy