Archive for Październik, 2012


Liście klonowe  łagodne jak ręce,
głaszczą mnie po włosach – nic więcej,
dotykają sukni, ramion, szyi z lekka, z lekka
jak mrugająca powieka –
mruga i ni wie o tym …
Pachną  jesienią i słońcem, i złotem,
pachną i głaszczą … nic więcej.

Kazimiera Iłłakowiczówna

frono3

frono2

frono4_1

Jest w świetlistości przedjesiennych zmierzchów
Tkliwy, tajemny czar zadumy,
Złowieszczy blask i barwność drzew w rozpierzchu,
Czerwiennych liści lekkie, czułe szumy.
I cichy błękit, co się mgliście chmurzy,
Że ziemia wokół smutnie sierocieje,
I jak przeczucie nadchodzącej burzy
Czasem porywczy, chłodny wiatr zawieje.
Znużeniem wszystko, wyczerpaniem tchnie,
Uśmiechem cichym schyłku i więdnienia,
Co u rozumnej się istoty zwie
Podniosłą wstydliwością jej cierpienia.

Fiodor Tutczew

 klepaczew3

krowki

klepaczew2

klepaczew

Przydrożne kwiaty

Pokochaj jesień

Spróbuj pokochać jesień
z niesamowitymi urokami
Spójrz ile piękna niesie
obdarzając cię nowymi dniami.

Kolorowo jak wiosną
barwne liście ostatki zieleni
Dadzą chwilę radosną
twą szarość życia mogą odmienić.

Wieczór szybciej nastaje
słońce też znika wcześniej niż latem
Lecz nowe czy nie daje
chwile spokoju skorzystaj zatem.

Tadeusz Karasiewicz 

fronolow11