Moja osobista żaba z Fronołowa. Najpierw mieszkała na garnku, potem pod zamrażarką, a na końcu przeniosła się na półeczkę od grilla pod ścierką. Nie przeszkadzało jej nawet kiedy grillowaliśmy.

A ta ślicznotka – grzebiuszka, również odwiedziła mnie na działce

żabcia

Żaba toaletowa

Kajtek

Zielona żabka i zielone listki