Archive for Marzec, 2012


Dzisiaj zostałam zaproszona na wiosenne  grillowanie w ogrodzie. Pomimo wietrznej pogody udało się, a potrawy były pyszne. Oprócz tradycyjnej kiełbaski i kaszanki piekliśmy skrzydełka w ziołach i  kartofelki w folii aluminiowej. Tegoroczny sezon na grilla uważam za otwarty.

Reklamy

Moja osobista żaba z Fronołowa. Najpierw mieszkała na garnku, potem pod zamrażarką, a na końcu przeniosła się na półeczkę od grilla pod ścierką. Nie przeszkadzało jej nawet kiedy grillowaliśmy.

A ta ślicznotka – grzebiuszka, również odwiedziła mnie na działce

żabcia

Żaba toaletowa

Kajtek

Zielona żabka i zielone listki

Nadbużańskie wsie są sielankowe i bardzo malownicze. Charakterystyczną zabudową w tych okolicach są parterowe drewniane domy z gankami. Gdzie nie gdzie można jeszcze spotkać chałupy i zabudowania gospodarcze kryte strzechą. Tu można jeszcze poczuć magię prawdziwej wsi. Mam cichą nadzieję, że te okolice nie zostaną zurbanizowane, a drewniane chatki nie będą wyparte przez wille i betonowe ,,klocki”.

chatka2

Zabudowania gospodarcze we wsi Szumiłówka

Werpol

Opuszczone gospodarstwo we wsi Werpol

Taki strach odstrasza (a może rozśmiesza) ptaki na nadbużańskich polach.

Proszę zwrócić uwagę na pomalowane wrota. Gospodarz jest prawdziwym artystą. Picasso ma konkurencję nad Bugiem! 🙂

Zwierzaczki

Szkoda, że coraz mniej już takich wsi…

W kurniku

Piwne inspiracje

Kufelek piwa zainspirował mnie… 🙂

Zapuszkowani żywcem

Właściciel tego pola to prawdziwy koneser

Kiedy zobaczyłam wystające  spod sterty desek nogi tego amatora ,,Perły”, rzuciłam się mu na pomoc. Przeraziłam się, gdy zobaczyłam, że brakuje ciała od pasa w górę. Okazało się, że jakiś dowcipniś, zapewne zainspirowany piwkiem 🙂 wypchał śmieciami stare spodnie i buty. 😀

Panowie zbierający się na ławeczce w parku postanowili pobić rekord w spożyciu ilości butelek ,,napoju bogów”

😉

Z czym mogą się kojarzyć sztuczne kwiaty? Z nagrobnymi wiązankami, z przydrożnymi kapliczkami. Z całą pewnością są tandetne i …fotogeniczne!

Te kwiaty zdobią przydrożną kapliczkę w jednej z nadbużańkich wsi. Ich czerwień doskonale kontrastuje z pobielanymi murami, toteż uzyskałam efekt ,,color splash” nie stosując żadnej obróbki!

Ten bukiecik leżał sobie na podłodze w jednym z opuszczonych domów na warszawskim Żoliborzu. Ponadto w pomieszczeniu rozpylone było mnóstwo czerwonej farby, toteż uzyskałam dość interesujący efekt. Niczego nie układałam, nie przestawiałam. Sfotografowałam ten bukiet leżący sobie beztrosko.

Te różyczki zostały znalezione w altance stojącej nad Bugiem,zaś tłem jest połamany lód z zamarzniętej rzeki.

Most kolejowy we Fronołowie jest zapewne tym dla mieszkańców tych okolic czym wieża Eiffla dla paryżan. Most został zbudowany na początku XX wieku, a zaprojektował go prawdopodbnie carski inżynier Fronołow (stąd nazwa stacji kolejowej na trasie Siedlce – Czeremcha). W czasie wojny został wysadzony a następnie odbudowany. Wielkie żelazne monstrum robi wrażenie.

Fronołów

Jubileusz

Ponieważ w dniu dzisiejszym ,,Mój Mały Świat” obchodzi swoje pierwsze urodziny, chciałabym podziękować Wam za uwagę poświęconą moim pracom.  Fotografuję nie tylko dla siebie, ale także dla Was, dlatego cieszą mnie Wasze odwiedziny i komentarze.

Strona będzie wciąż aktualizowana, toteż zapraszam serdecznie do oglądania i komentowania moich zdjęć.